Masaż gorącymi kamieniami

Masaż kamieniami – gorącymi i zimnymi – wywodzi się z Dalekiego Wschodu i był stosowany już w starożytności. Specjaliści twierdzą, że ta technika jest starsza niż akupunktura. Opiera się na teorii przepływu energii przez organizm. Są w nim rozmieszczone ośrodki energii zwane w jodze czakrami. Każdy znajduje się w sąsiedztwie jednego z gruczołów wydzielania wewnętrznego (produkujących hormony potrzebne do sprawnego funkcjonowania organizmu) i stymuluje jego działanie. Dawni medycy chińscy i hinduscy opracowywali szczegółowe mapy rozmieszczenia punktów energetycznych i łączących je kanałów zwanych meridianami. Od stuleci korzystają z nich specjaliści od akupunktury. Także podczas masażu kamienie układa się na ciele zgodnie z tymi mapami i przesuwa wzdłuż meridianów, co pozwala usprawnić przepływ energii przez zmęczony albo chory organizm. Jeżeli w którejś z czakr zablokuje się energia, zaczynamy chorować, a życie emocjonalne ulega istotnemu rozchwianiu. Pojawiają się nie tylko kłopoty z pamięcią czy koncentracją uwagi, ale także poważne choroby. Kamieniami masuje całe ciało, pocierając delikatnie miejsce przy miejscu. Ciepło, które płynie z kamieni, rozluźnia napięte mięśnie, dzięki czemu krew zaczyna szybciej krążyć. Organizm pozbywa się toksyn, skóra jest dobrze dotleniona, robi się bardziej elastyczna. Zimne kamienie przydają się przy kontuzjach, drobnych uszkodzeniach spowodowanych zbyt intensywnym treningiem.
Masaż kamieniami to dobry wybór, gdy bolą cię mięśnie, drętwieją ręce, masz złą przemianę materii lub stargane nerwy. Działa odprężająco i rewitalizująco.